Jak wynagradzać menedżerów sektora finansowego? Jeśli odrzucić wielce populistyczny i prosty pogląd, że prezesi zarabiają na pewno za dużo, wówczas udzielenie odpowiedzi na to pytanie wcale nie jest łatwe. Można za punkt wyjścia przyjąć teorię ekonomii, według której każdy czynnik produkcji powinien dostawać co najwyżej tyle, ile wynosi jego krańcowa produktywność. Przekładając to na problem wynagrodzenia nowego menedżera, można stwierdzić, że jego dochody powinny zależeć od wzrostu wartości firmy, wynikającej z decyzji podejmowanych przez niego w okresie trwania kontraktu.
Teoria ma jednak to do siebie, że jest trudna do wprowadzenia w życie. Po pierwsze, wynagrodzenie negocjuje się ex ante, kiedy nie są jeszcze znane rezultaty zarządzania nowego menedżera. Po drugie, przyrost wartości firmy nie musi być skutkiem jego działań, ale zewnętrznych i sprzyjających czynników. Po trzecie, wszystkie efekty działania menedżera, szczególnie te negatywne, mogą być widoczne dopiero po dłuższym czasie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.