Foodsharing, czyli poświąteczna alternatywa dla nadmiaru żywności w domach

Świeża żywność
W przeważającej liczbie jadłodzielnie to inicjatywa społeczników.ShutterStock
27 grudnia 2017

W miastach powstają jadłodzielnie. To specjalne miejsca z lodówkami, dzięki którym niezjedzone przez mieszkańców produkty – zamiast się marnować – trafiają do najbardziej potrzebujących.

3204105-jacek-zakwojewodzka-stacja-sanitarno-epidemiologiczna.jpg
Jacek ŻakWojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie

W foodsharing zaangażowane są przede wszystkim organizacje pozarządowe, ale działalność tę wspierają również samorządy. Pierwsza jadłodzielnia powstała w 2016 r. w Warszawie na jednej z wyższych uczelni. Jednak idea szybko rozprzestrzeniła się w innych miastach. Wrocław, Grudziądz, Toruń, Wadowice oraz Jastrzębie Zdrój to tylko niektóre ośrodki mające swoje jadłodzielnie. Inicjatywa polega na stawianiu lodówek w wybranych punktach aglomeracji i umożliwieniu mieszkańcom dostarczania do nich żywności w określonych godzinach. Punkty kontrolowane są przez wolontariuszy, których zadaniem jest sprawdzanie dat ważności produktów oraz dbanie o czystość danego miejsca. Natomiast korzystać z przyniesionych produktów może każdy, kto potrzebuje wsparcia, nie tylko osoby bezdomne czy ubogie.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.