Reformy czy stagnacja? Dwie drogi premiera Tuska

13 października 2011

Szef Platformy ma po wyborach tak silną pozycję i tak duże poparcie, że może przeprowadzić niezbędne reformy i naprawić finanse państwa. Wszystko zależy od tego, czy wystarczy mu odwagi.

Jeśli rząd wprowadzi od dawna zalecane przez ekonomistów i ekspertów reformy w ciągu tej kadencji Sejmu, możemy zaoszczędzić 75 mld zł. Dzięki utrzymaniu wysokiego tempa prywatyzacji do 2015 r. zyskamy kolejne 43 mld. W sumie możemy zmniejszyć przyrost długu publicznego o blisko 120 mld zł. Tak wynika z wyliczeń „DGP” i ekonomistów Fundacji FOR. Ale rząd może też zrealizować scenariusz stagnacji. To realne, bo premier Tusk zapowiada, że w czasach kryzysu nie chce radykalnych reform. Tyle że to ślepy zaułek.

Pozostało 62% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.