Formowanie nowego rządu oznacza konieczność obsadzenia nowych ministerstw, których powołanie jeszcze przed wyborami zapowiedział premier Donald Tusk. Kwestia resortu energetyki, który miałby zostać wyodrębniony z kompetencji Ministerstwa Gospodarki, już irytuje PSL. Z kolei MSWiA okrojone miałoby zostać z administracji. Mówi się też o podziale resortu infrastruktury na ministerstwa transportu i cyfryzacji, ale ten projekt może zostać jeszcze rozszerzony.
Energia uchodzi z PSL
Powołanie ministerstwa energetyki i środowiska może wywołać pierwszy spór w koalicji PO-PSL. W założeniu miało ono skupić wszystkie kwestie związane z energetyką i infrastrukturą przesyłową, które rozstrzelone są między resorty gospodarki, infrastruktury i skarbu. Z kolei Ministerstwo Środowiska zajmuje się m.in. wydawaniem koncesji na poszukiwanie gazu i ropy oraz sprzedaje uprawnienia do emisji CO2.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.