Europa potrzebuje wspólnego wroga

20 maja 2010

Widmo krąży nad Europą. Widmo spekulanta. Na szczęście unijni ministrowie finansów wbili widmu we wtorek wieczorem kolejny – i nie ostatni – osinowy kołek.

Tym razem spekulant przybrał postać inwestora wykorzystującego krótką sprzedaż, której właśnie zabroniły Niemcy. Ale też zamkniętych prywatnych funduszy inwestycyjnych – hedgingowych, nieruchomościowych, towarowych, venture capital i private equity. Unia nie pozostała wobec nich bierna. Skoro pozostawały poza regulacjami, trzeba je regulować. Skoro pozostawały poza nadzorem, trzeba je nadzorować. Niech składają raporty, niech deklarują przepływy finansowe, niech mówią wprost, w co inwestują.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.