Prezes Europejskiego Banku Centralnego proponuje rewolucję. Automatyczne kary dla krajów utrzymujących deficyt budżetowy powyżej 3 proc. PKB i dług publiczny powyżej 60 proc. Bez prawa weta rządów narodowych
Bezprecedensowe apel Jeana-Claude’a Tricheta do Parlamentu Europejskiego może zmusić Unię do podjęcia radykalnych decyzji na październikowym szczycie poświęconym naprawie finansów.
– Korzyści i ochrona, jaką daje unia walutowa, muszą być powiązane z obowiązkami – uważa Trichet. Zdaniem Francuza kary, których jednak nie sprecyzował, powinna wymierzać niezależna instytucja działająca w ramach Komisji Europejskiej. Jej zalecenia Rada UE (w której zasiadają przedstawiciele państw członkowskich) mogłaby – co jest w Unii rewolucją – odrzucić tylko jednomyślnie. Byłoby to bardzo mało prawdopodobne, bo Niemcy, Holandia czy Austria twardo opowiadają się za zaostrzeniem kar za nadmierną dziurę w finansach publicznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.