Autopromocja

Długi będą droższe: rząd chce zwiększyć odsetki

pieniądze
Resort podkreśla, że obecny system naliczania odsetek jest zbyt skomplikowany.ShutterStock
27 kwietnia 2015

Potrzebny jest wyraźny sygnał, że dla ustawodawcy istotna jest moralność płatnicza przedsiębiorców – twierdzi Ministerstwo Gospodarki, które przedstawiło w piątek projekt nowelizacji ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i kodeksu cywilnego.

2160444-dlugi-w-liczbach.jpg
Długi w liczbach

Resort podkreśla, że obecny system naliczania odsetek jest zbyt skomplikowany. Dlatego też trzeba go znacząco uprościć. Nowelizacja ma przede wszystkim zwiększyć ochronę wierzycieli i zmniejszyć zatory płatnicze. Jak przekonuje ministerstwo, opóźnianie płatności musi stać się nieopłacalne. Obecnie bowiem przy bardzo niskim poziomie odsetek często firmom bardziej opłaca się inwestować pieniądze, zamiast spłacać długi.

Aktualnie odsetki za opóźnienie w transakcjach między przedsiębiorcami obliczane są zgodnie z mechanizmem określonym w art. 56 par. 1 Ordynacji podatkowej (200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego plus 2 proc., ale nie mniej niż 8 proc.). Wynoszą więc właśnie ustawowe minimum, czyli 8 proc. Propozycja przewiduje, że wyniosą 8 proc. plus stopa referencyjna NBP. Aktualnie więc sięgnęłyby 9,5 proc., lecz próg ten będzie mógł się zmieniać wraz ze zmianą wysokości stopy referencyjnej, czyli co pół roku.

Zmianę modelu sugerowała nam już kilka lat temu Unia Europejska. Rząd jednak uległ przedsiębiorcom, którzy podnosili, że nie należy zbyt szybko wprowadzać zmian, skoro poprzednie były stosowane przez lata. Ministerstwo Gospodarki postanowiło teraz spróbować ponownie, tym bardziej że upomniała się o to ponownie Komisja Europejska.

– Ta ustawa niestety niczego nie poprawi – mówi Dorota Wolicka, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Jak tłumaczy, twierdzenie, że wyższy koszt długu wpłynie pozytywnie na moralność płatniczą, jest naiwne.

– Podejścia nieuczciwych firm, które z góry zakładają, że nie zapłacą albo zapłacą ze znacznym opóźnieniem, to nie zmieni. Zmieni się zaś na niekorzyść sytuacja tych, którzy mają przejściowe trudności finansowe, np. z tego powodu, że ktoś im nie zapłacił. Dlatego to kiepski pomysł – tłumaczy prezes Wolicka.

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r. 

Obecny system naliczania odsetek jest zbyt skomplikowany. Dlatego trzeba go uprościć

Etap legislacyjny

Przekazano do uzgodnień

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.