Koniec epoki hamburgera za oceanem. Nadciąga nowe: Pożywne, zdrowe, szczupłe

5 sierpnia 2015

Umarł król, niech żyje król. Na miejsce zdetronizowanego McDonald’s wskakują nowi gracze

Za oceanem już od kilkunastu miesięcy wieszczy się koniec ery fast foodów. Prawdziwym przełomem pod tym względem były jednak lipcowe wyniki finansowe opublikowane przez największego światowego gracza na tym rynku – McDonald’s. Okazały się najgorsze od 12 lat, dlatego branża gastronomiczna od razu obwieściła, że jesteśmy świadkami początku jej końca. Sprzedaż fastfoodowego giganta zmalała o 2,5 proc., czyli ponad dwa razy więcej, niż wynosiły prognozy zakładające spadek o 1,1 proc. Potem przyszły wyniki za cały 2014 r., które tylko utwierdziły rynek w przekonaniu, że bary szybkiej obsługi odchodzą do lamusa. Sprzedaż McDonald’s wyniosła 27,4 mld dol., wobec 28,1 mld dol. w 2013 r. Zmalał też zysk netto do 4,75 mld dol. w 2014 r. z 5,58 mld dol. w 2013 r.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.