Autopromocja

Coraz łatwiej wymienisz waluty na wakacje. Ale nie taniej

Pieniądze
W ostatnim czasie na popularności zyskują internetowe serwisy kojarzące klientów wymieniających pieniądze między sobą. ShutterStock
16 lipca 2012

Najprostszym sposobem zaopatrzenia się w waluty obce przed wyjazdem za granicę jest zakup banknotów w tradycyjnym kantorze. Instytucje takie można znaleźć w niemal każdym mieście, więc z dostępem do usługi nie powinno być problemu.

911691-i02-2012-136-000001400-803.jpg
Ceny walut dla zainteresowanych kupnem*

Zaletą takiego tradycyjnego kantoru jest też brak konieczności zakładania konta walutowego w banku. Jednak w porównaniu z innymi rozwiązaniami korzystanie z fizycznej wymiany waluty w kantorze jest dość drogie. I tak w piątek po południu w jednym z warszawskich kantorów euro można było kupić za ponad 4,22 zł.

Można także skorzystać z kantorów internetowych, których powstało ostatnio bardzo dużo. Ich główną zaletą miały być korzystniejsze kursy wymiany. Niestety, nie zawsze jest taniej. W piątek w jednym z takich kantorów można było kupić euro po 4,23 zł, czyli drożej niż w tradycyjnym. Do tego dodać trzeba konieczność założenia konta walutowego. Chodzi o to, że taka instytucja przesyła zakupione w niej pieniądze na rachunek walutowy. Na szczęście w większości banków takie konto jest bezpłatne, podobnie jak samo wyjęcie gotówki z konta. Tak jest np. w Millennium czy ING Banku Śląskim.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.