Dług publiczny nie jest już aż tak dużym zagrożeniem, jak wydawało się Ministerstwu Finansów jeszcze pod koniec lipca, gdy przygotowywało wieloletni plan finansowy.
Nowe prognozy zadłużenia zapisane w opracowanej przez Ministerstwo Finansów „Strategii zarządzania długiem publicznym na lata 2011 – 2013” są o wiele bardziej optymistyczne niż te, które resort przygotował raptem dwa miesiące temu. Ówczesne szacunki wskazywały na duże ryzyko przekroczenia przez dług poziomu 55 proc. PKB już w tym roku. To tzw. drugi próg ostrożnościowy z ustawy o finansach publicznych. Jeśli zostałby przekroczony, rząd musiałby w najbliższych dwóch latach praktycznie zlikwidować deficyt. A to konieczność drastycznego cięcia wydatków lub podnoszenie podatków. Rząd musiałby też m.in. zamrozić płace w budżetówce i częściowo waloryzację emerytur.
W wieloletnim planie finansowym resort finansów, a potem cały rząd zakładały, że w 2010 r. dług wyniesie 54,7 proc. PKB. W kolejnych dwóch latach według tych prognoz byłoby niewiele lepiej. W 2011 r. zadłużenie sięgnęłoby 54,4 proc. PKB, a rok później 54,6 proc. PKB.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.