Świat się zamyka – to popularna ostatnio opinia. Słychać głosy, że potrzeba nowych granic, murów i podziałów, podpierające się teorią, że taki rozwój sytuacji jest nieunikniony. Po dziesięcioleciach budowania więzi, zacieśniania stosunków i wykorzystywania możliwości, jesteśmy jakoby świadkami nieuchronnego odwrócenia się tendencji. Teoria ta brzmi może przekonująco, ale ma jedną zasadniczą wadę: nie odpowiada rzeczywistości.
Pomimo kilku znaczących wyjątków – niektórzy rzeczywiście robią wszystko, aby uszczelnić granice – przeważającą tendencją jest nadal zacieśnianie więzi i rozwijanie współpracy. Podczas gdy pewne jednostki się izolują, o wiele więcej jest tych, którzy się jednoczą, rosnąc w siłę. UE jest doskonałym przykładem na to, że korzystne dla wszystkich rozwiązania są możliwe zwłaszcza w dziedzinie handlu. Prowadzenie negocjacji w imieniu 500 mln osób daje znacznie mocniejszą pozycję.
Europejska współpraca w dziedzinie polityki handlowej owocuje właśnie jednym z największych sukcesów mijającej dekady: wejściem w życie umowy o partnerstwie gospodarczym między Unią a Japonią. Przyniesie ona niezbędne korzyści gospodarcze zarówno UE, jak i Polsce. To największa dwustronna umowa handlowa, jaką kiedykolwiek zawarto, obejmująca obszar zamieszkiwany przez 630 mln osób.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.