Jak Katon o Kartaginie: Uważajcie na TTIP. Zanim będzie za późno

Dokumenty, umowa
Porozumienie, jakie obecnie należałoby śledzić ze wzmożoną uwagą, to TTIP.ShutterStock
27 listopada 2015

Sposób prowadzenia dyskusji o TTIP jest przerażający i pocieszający zarazem. Przeraża, bo bardzo możliwe, że po ich zakończeniu Europejczyków i Amerykanów nikt nie zapyta o to, czy im się proponowany układ podoba, czy też nie.

2387231-przemyslaw-wielgosz-ttip.jpg
Przemysław Wielgosz, „TTIP – Pułapka Transatlantycka”, Książka i Prasa, Warszawa 2015

Porozumienie, jakie obecnie należałoby śledzić ze wzmożoną uwagą, to Transatlantyckie Partnerstwo w Dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP). Umowa ta negocjowana jest pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi z największą dyskrecją i bez jakiejkolwiek demokratycznej transparentności. Jej cel – stworzenie największej na świecie strefy wolnego handlu, która obejmie rynek blisko 800 mln konsumentów z PKB równym niemal połowie produktu światowego brutto. I odpowiadającej jednocześnie 1/3 światowego handlu.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.