Większe wydatki z publicznej kasy mogą napędzać inflację. Z kolei obciążenia dla firm mogą sprawić, że niektóre z nich zaczną uciekać z Polski, np. w sektorach IT czy BPO.
Polski budżet wytrzyma dodatkowe wydatki, także te potencjalne, które są w obietnicach wyborczych, ponieważ my wszyscy za nie zapłacimy jako podatnicy. Dodatkowe obciążenia finansowe narzucone na firmy mogą jednak zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu. W „licytacji” obietnic wyborczych zbliżamy się też do momentu, gdy wydatki z państwowej kasy przestaną być traktowane przez międzynarodowych inwestorów tylko jako przerzucanie pieniędzy z jednego koszyka do innego.
Biznes, który po spełnieniu obietnic wyborczych będzie musiał łożyć do budżetu więcej niż do tej pory, już zaczyna odczuwać negatywne konsekwencje. – Na przykład został wprowadzony limit na ulgi podatkowe związane z samochodami dla firm – przypomina w rozmowie z MarketNews24 Łukasz Wardyn, dyrektor CMC Markets na Europę Wschodnią.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.