Wraca nadzieja na zbudowanie gazociągu Nabucco, który mógłby dostarczać Europie, w tym Polsce, błękitne paliwo z pominięciem Rosji. Trzeba ze zdwojoną siłą promować tę ideę na forum UE.
Turkmenistan ogłosił, iż będzie miał 40 miliardów metrów sześciennych nadwyżki gazu rocznie, który chętnie sprzeda krajom UE. Zrobi to z tym większą ochotą, że dywersyfikacja eksportu surowca jest częścią jego strategii rozwoju. Wraca zatem nadzieja na zbudowanie gazociągu Nabucco, który mógłby dostarczać Europie, w tym Polsce, błękitne paliwo z pominięciem Rosji. Ma on szansę, tym bardziej że Gazpromowi brakuje funduszy na sfinansowanie projektu konkurencyjnego, czyli South Stream. Nadszedł czas, by ze zdwojoną siłą promować Nabucco na forum UE.
O ile na flance północnej klamka – jak się wydaje – zapadła, Nord Stream powstanie, na południu Rosjanie mogą okazać się przegranymi. Ich kompleksowa strategia pominięcia niepewnej Europy Wschodniej i Środkowej w tranzycie gazu nie powiedzie się, a przynajmniej powiedzie się połowicznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.