Autopromocja

Minister Grad przesadził z wyceną BGŻ. Dlatego poległ

Oferta BGŻ słabsza od propozycji z ubiegłego roku
Oferta BGŻ słabsza od propozycji z ubiegłego rokuDGP
19 maja 2011

Z planowanych 37,2 proc. akcji banku na giełdę trafi tylko 12 proc., i to po obniżonej cenie. Jeśli wycena pozostałych spółek oferowanych przez MSP będzie równie wygórowana, również z ich sprzedażą będą problemy.

Resort skarbu liczył na to, że polski rynek kapitałowy kupi każdą ilość akcji sprzedawanych w ofertach publicznych. Jednak przy BGŻ inwestorzy pokazali ministrowi Aleksandrowi Gradowi pierwszą żółtą kartkę. Na akcje zabrakło chętnych. Resort, nie chcąc po raz drugi odstępować od planów prywatyzacji tej spółki, ograniczył ofertę do minimum. Ostatecznie z planowanych 37,2 proc. akcji banku na giełdę trafi tylko 12 proc., i to po znacznie obniżonej cenie.

Pazerność nie popłaca

Eksperci pytani o przyczynę braku popytu na BGŻ mówią jednym głosem – zbyt wygórowana wycena. Pierwotnie przedział cenowy za jedną akcję wynosił między 66 zł a 90 zł, czyli sięgał 160 proc. wartości księgowej spółki. Ostatecznie zredukowano ją do wartości księgowej, co dało 60 zł za akcję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.