W najbliższych tygodniach będziemy wszyscy uczestniczyli w wielkim PR-owsko-medialnym wydarzeniu pod nazwą „projekt budżetu na 2011 rok wielkim sukcesem rządu”. To wydarzenie będzie miało kilka etapów.
Pierwszym jest umiejętne cedzenie albo, jak kto woli, ciurkanie informacji. Na przykład media się dowiedzą, że deficyt budżetowy będzie mniejszy, niż oczekiwano, i wyniesie 40 zamiast 45 mld złotych. Czy to nie jest wielki sukces? Ale jednocześnie nie dowiemy się, skąd wynika taka zmiana przeprowadzona w ciągu kilku tygodni, skoro nie pojawiły się żadne informacje wskazujące na konieczność zmiany, raczej zaczęto obniżać prognozy wzrostu gospodarczego na świecie. Nie dowiemy się, czy ten mniejszy deficyt wynika z jego upchnięcia w 2010 roku, co już wielokrotnie czyniono w poprzednich latach, czy może wynika z wypchnięcia deficytu budżetowego do ZUS i samorządów. Nie dowiemy się, bo takie informacje mogłyby zaburzyć czytelność przekazu medialnego, jakim jest sukces obniżenia deficytu o 5 mld zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
