PO nie lubi już wolnego rynku tak jak dawniej

Ewa Kopacz
Ewa KopaczPAP / Radek Pietruszka
26 października 2015

Osiem lat rządów Platformy obaliło kilka liberalnych dogmatów polityki gospodarczej

2353140-finanse-publiczne-i-gospodarka.jpg
Finanse publiczne i gospodarka za rządów PO-PSL

Państwo może być aktywne w gospodarce. Okazało się, że taki pogląd wcale nie musi się kłócić z neoliberalnym zabarwieniem partii. W ciągu ośmiu lat rządów w PO nastąpiła zmiana w poglądach na miejsce państwa w gospodarce. Platforma szła do wyborów w 2007 r. z hasłem podatku liniowego i wolnym rynkiem wypisanym na sztandarach. Dziś silna gospodarka w rozumieniu tego ugrupowania oznacza wyższe płace. Dla Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Credit Agricole Bank Polska, najlepszym przykładem tej zmiany jest stanowisko w sprawie płacy minimalnej – PO opowiedziała się ostatnio za stawką godzinową, co wcześniej było postulatem środowisk lewicowych. – Największe partie, w tym neoliberalna Platforma, uznały, że jesteśmy już na takim etapie rozwoju gospodarczego, który uzasadnia tego typu prosocjalne działanie – mówi ekonomista.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.