Tylko cztery spośród kilkunastu instytucji i urzędów wprowadziły oszczędności i nie zwiększyły swoich budżetów. Czy parlament zablokuje pazerność "świętych krów"?
Są państwowe instytucje i urzędy, od których rząd musi trzymać ręce z daleka. A przynajmniej od ich budżetów. Należą do nich m.in. kancelarie Prezydenta, Sejmu i Senatu, Najwyższa Izba Kontroli, Trybunał Konstytucyjny czy Instytut Pamięci Narodowej. Co roku same przygotowują swoje plany finansowe, co roku rząd musi je wpisywać z dobrodziejstwem inwentarza do budżetu, i jednocześnie co roku budzą największe kontrowersje. Bo ich apetytu na publiczne pieniądze nie może utemperować nawet minister Rostowski. Prawo do tego ma jedynie parlament.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)