Od wyników przetargu zależy układ sił pomiędzy operatorami komórkowymi przez najbliższe pięć lat i poziom cen, jakie płacić będą klienci za usługi głosowe i internet mobilny.
Do rozdania jest jeszcze 25 MHz z 75 MHz wolnego pasma, które Urząd Komunikacji Elektronicznej chce podzielić na pięć części. Jeden podmiot mógłby dostać maksymalnie 15 MHz, ale szefowa UKE Magdalena Gaj zapowiadała, że przetarg ma zapewnić konkurencyjność na rynku – dając do zrozumienia, że część pasma powinna przypaść Playowi (ok. 15 MHz), który obecnie nie ma go wcale, a reszta Orange i T-Mobile, które posiadają po ok. 10 proc. zasobu. Plus, który ma już blisko 40 proc. tej częstotliwości, nie powinien być zainteresowany przetargiem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.