Resort finansów kończy prace nad ustawą o regułach wydatkowych – główną bronią w walce z deficytem. Ale zdaniem ekspertów bez ostrych cięć wydatków się nie obejdzie. Nie wykluczają nawet podwyżki podatków.
Działania z rządowego planu rozwoju i konsolidacji mają zmniejszyć wydatki o 12 mld zł do 2012 r. Największy efekt mają przynieść reguły ograniczające wzrost wydatków w budżecie. Wszystko ma sprawić, by do 2013 roku deficyt sektora finansów publicznych spadł z obecnych ponad 7 proc. poniżej 3 proc. To pozwoli Komisji Europejskiej na zdjęcie z Polski tzw. procedury nadmiernego deficytu i otworzenie dla nas furtki do strefy euro.
Jednak zdaniem pytanych przez nas ekonomistów lepiej byłoby deficyt zbić jeszcze bardziej. Jego bezpieczny poziom, który nie grozi destabilizacją w przypadku szoku, jakim jest kryzys, to kilkanaście miliardów złotych, nieco ponad 1 proc. PKB. A dziś wynosi on 95 – 100 mld zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.