POGARSZAJĄCE SIĘ NASTROJE - europejskich przedsiębiorców mogą oznaczać kłopoty dla polskich eksporterów. Nie zatrzymają jednak naszego wzrostu gospodarczego, bo on zależy głównie od popytu wewnętrznego.
Kraje strefy euro wyraźnie złapały zadyszkę. Wczorajsze dane o PMI – indeksie mierzącym koniunkturę – to jej kolejny symptom. Indeks liczony dla przemysłu Eurolandu spadł o 1,5 pkt, w tym dla Niemiec – o 2,9 pkt. Ekonomiści spodziewali się spadków, ale mniejszych: o 0,6 pkt. Spadek ten współgra z publikowanymi w tym tygodniu innymi informacjami z europejskiej gospodarki, np. danymi o zamówieniach w przemyśle strefy euro. Spadły one o 2,4 proc. w skali miesiąca, choć analitycy spodziewali się, że będzie to ledwie 1,4 proc.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)