Autopromocja

Krzysztof Rybiński: Czas na reformy fundamentalne i drugiej generacji

prof. Krzysztof Rybiński
prof. Krzysztof RybińskiDGP
31 stycznia 2011

Potrzebny jest system bodźców, który zachęci urzędników do usprawniania państwa. Kolejny głos w debacie „DGP” o naprawie finansów publicznych.

Rozpoczęło się psucie państwa, o czym świadczą trzy wskaźniki. Po pierwsze, mimo rozwoju technologii pozwalających na podniesienie efektywności pracy zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło o ponad 100 tysięcy osób w ciągu pięciu lat. Po drugie, mimo wzrostu gospodarczego w 2010 roku deficyt finansów publicznych wzrósł do ponad 8 procent PKB, najwyższego poziomu w historii Polski. Po trzecie, obecny rząd i parlament prowadzą politykę zapewnienia sobie popularności kosztem potężnego spadku standardu życia w przyszłości. Dotyczy to zmian w systemie emerytalnym, prowadzących do obniżenia przyszłych emerytur, ale łatających obecną dziurę budżetową. Dotyczy to braku inwestycji w energetykę, mimo wysokiego ryzyka załamania ciągłości dostaw prądu za kilka lat. Dotyczy to braku uwzględnienia dochodów z podatku CO2 i ich rozdysponowania w wieloletnim planie finansowym państwa. Dotyczy to wreszcie braku polityki prorodzinnej mimo nadchodzącego szoku demograficznego.

Polityka gospodarcza musi szybko i znacząco się zmienić. Rząd został już ostrzeżony przez Komisję Europejską i dwie agencje ratingowe, że bez reform wkrótce ryzyko inwestowania w polskie obligacje rządowe znacznie wzrośnie, co oznacza wyższe odsetki. Bank Barclays w niedawnym raporcie doradza kupowanie instrumentów finansowych (CDS), które dają wysoką stopę zwrotu w przypadku bankructwa Polski. Trzeba być ślepym, żeby nie dostrzegać tych sygnałów ostrzegawczych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.