Autopromocja

Nordea to dopiero początek. Kolejne zagraniczne banki wycofają się z Polski?

Bank
Polski rynek rośnie wolniej, ale wciąż ten wzrost jest wyższy niż w Europie ZachodniejShutterStock
8 lipca 2013

Polska jest rynkiem, gdzie trzeba mieć odpowiednią skalę działania, by być efektywnym. Weźmy transakcję kupna Nordei przez PKO BP. Przypuszczam, że dla Nordei powodem wyjścia z Polski było to, że 2–3 proc. udziału w rynku nie daje podstaw do dalszego szybkiego wzrostu biznesu - mówi Federico Ghizzoni, prezes grupy UniCredit, inwestora strategicznego Banku Pekao.

Skrót artykułu

Jak ocenia pan ryzyko dalszego delewarowania, czyli ograniczania skali działania zachodnich banków dla Europy Środkowo-Wschodniej i Polski w szczególności?

Federico Ghizzoni: W Europie większość delewarowania mamy już za sobą. W pewnym zakresie może się ono jeszcze utrzymać w tym i być może na początku przyszłego roku. Jeśli spojrzymy na europejskie grupy, to dotyczyło ono rynków, na których nie jest prowadzona podstawowa działalność, np. dla UniCredit były to rynki spoza Europy.

A jaki będzie wpływ na Europę Środkową?

Tu w regionie będziemy zapewne obserwować kilka banków kontynuujących delewarowanie, a niektórzy być może będą próbować sprzedawać część aktywów. Może jakiś inwestor, który jest obecny tylko w jednym kraju, a nie w pięciu czy sześciu, może podjąć taką decyzję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.