Polska jest rynkiem, gdzie trzeba mieć odpowiednią skalę działania, by być efektywnym. Weźmy transakcję kupna Nordei przez PKO BP. Przypuszczam, że dla Nordei powodem wyjścia z Polski było to, że 2–3 proc. udziału w rynku nie daje podstaw do dalszego szybkiego wzrostu biznesu - mówi Federico Ghizzoni, prezes grupy UniCredit, inwestora strategicznego Banku Pekao.
Jak ocenia pan ryzyko dalszego delewarowania, czyli ograniczania skali działania zachodnich banków dla Europy Środkowo-Wschodniej i Polski w szczególności?
Federico Ghizzoni: W Europie większość delewarowania mamy już za sobą. W pewnym zakresie może się ono jeszcze utrzymać w tym i być może na początku przyszłego roku. Jeśli spojrzymy na europejskie grupy, to dotyczyło ono rynków, na których nie jest prowadzona podstawowa działalność, np. dla UniCredit były to rynki spoza Europy.
A jaki będzie wpływ na Europę Środkową?
Tu w regionie będziemy zapewne obserwować kilka banków kontynuujących delewarowanie, a niektórzy być może będą próbować sprzedawać część aktywów. Może jakiś inwestor, który jest obecny tylko w jednym kraju, a nie w pięciu czy sześciu, może podjąć taką decyzję.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.