Gdyby doszło do niewypłacalności Rosji, złoty znalazłby się na pierwszej linii frontu. Ale powinien wygrać tę bitwę. Oto, jak mógłby wyglądać scenariusz tego, co wydarzyłoby się, gdyby Rosja rzeczywiście zbankrutowała.
To, jak bardzo polska waluta jest wrażliwa na informacje z Rosji, pokazał ostatni tydzień. - Wydarzenia te pokazują, że przez część inwestorów razem z Rosją jesteśmy zaliczani do jednej grupy krajów - mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.
Rzeczywiście, złoty mocno odczuł załamanie kursu rubla. W ciągu kilku dni euro podrożało z 4,18 zł do 4,27 zł. Za franka płacono 3,55 zł, najwięcej od połowy 2012 roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.