Rynek wydawniczy ulega nowej modzie, która może go całkowicie odmienić. To self-publishing: zamiast liczyć na łut szczęścia w dużej firmie, pisarze wydają swoje dzieła w internecie.
Mariusz Zielke robił wszystko dokładnie tak jak każdy początkujący pisarz. Trzy miesiące pisał książkę. Potem przez trzy miesiące skracał ją i redagował. Maszynopis wysłał do kilku wydawnictw i czekał na odpowiedzi. Tydzień, drugi, miesiąc. Wreszcie zaczął je dostawać. Książka się podoba. Ciekawa. Wciągająca. – Ale jednak nie, dziękujemy, nie jesteśmy zainteresowani. Wie pan, sporo w niej skojarzeń z prawdziwymi ludźmi i wydarzeniami. To ryzykowne prawnie – jedno po drugim wydawnictwa odmawiały publikacji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
