PGNiG zostawia gigantyczne złoża gazu w Libii i ewakuuje wszystkich swoich pracowników. Na podobny krok zdecydowały się też takie międzynarodowe koncerny jak BP, Shell i OMC.
Prawdopodobnie jutro do Polski wrócą z Libii pracownicy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Decyzję o ich wycofaniu podjęto już w zeszłym tygodniu, gdy zaczęły się zamieszki.
W Libii dla gazowego koncernu pracuje ok. 30 osób, są to m.in. pracownicy spółek zależnych PNiG Jasło i Geofizyki Kraków, a także ośmiu przedstawicieli libijskiego biura Polish Oil and Gas Company B.V w Trypolisie. Część z nich już jest w Polsce, dla kolejnych przygotowany będzie lot czarterowy. – W ciągu kilku dni wszyscy powinni wrócić do kraju – mówi Joanna Zakrzewska, rzecznik PGNiG. Jak zapewnia, pracownicy są bezpieczni. – Oddział PGNiG w Trypolisie jest w stałym kontakcie z polskimi służbami dyplomatycznymi – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.