Autopromocja

Kuba daje zielone światło dla spółdzielni produkcyjnych i usługowych

6 kwietnia 2012

Rząd kubański zaaprobował tytułem "eksperymentu" rozwijanie sektora spółdzielczego w rolnictwie i hodowli oraz w dziedzinie usług - podały w piątek miejscowe media.

Decyzja ta ma na celu odchudzenie publicznego sektora gospodarki o 20 proc. zatrudnionych, którzy do 2015 roku mają znaleźć pracę w spółdzielczości.

Zasady jej działania określi rząd, który zachowa dla siebie rolę "regulatora" - stwierdza dokument w tej sprawie przedstawiony w czwartek na posiedzeniu Rady Ministrów.

Nadzorujący reformy gospodarcze wiceprezes Rady Ministrów, Marino Murillo oświadczył po tym posiedzeniu: "Dajemy pierwszeństwo spółdzielczym formom produkcji i usług, które są lepsze dla społeczeństwa".

Na Kubie wzrasta liczba osób pracujących na zasadzie samozatrudnienia. Pod koniec lutego tego roku, według oficjalnych danych, "na własny rachunek" pracowało na wyspie ponad 371 tys. osób. Reprezentowały 181 zawodów i rodzajów usług od kierowców taksówek, fryzjerów czy szewców, po właścicieli prywatnych barów, restauracji i gospodarstw rolnych.

Rolnictwo i hodowla oraz informatyka, według wicepremiera Murillo, uznane zostały przez rząd za dziedziny, które będą traktowane "priorytetowo".

Z gospodarczego i finansowego punktu widzenia w ocenie rządu kubańskiego "najtrudniejsza od szeregu lat" jest sytuacja rolnictwa. Dotychczasowe zmiany, m.in. reaktywowanie prywatnych gospodarstw rolnych, okazały się niewystarczające.

Rząd kubański, po czwartkowym posiedzeniu, zapowiedział dalsze reformy idące w kierunku "oddzielenia funkcjonowania przedsiębiorstw od państwa".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.