Prywatni listonosze chcą zostawiać przesyłki awizowane w placówkach Poczty Polskiej. Państwowy gigant nie mówi "nie". Sprawę możliwego sojuszu opisuje "Puls Biznesu".
Jak czytamy, propozycja współpracy wyszła od spółki InPost, która chciałaby korzystać z infrastruktury pocztowej państwowego konkurenta. Prywatna spółka chciałaby w nich przyjmować, przechowywać i wydawać przesyłki, których jej listonosze nie zdołali doręczyć np. z powodu nieobecności adresata.
Jak pisze "Puls Biznesu", dzięki temu do kasy Poczty Polskiej wpływałoby kilkadziesiąt milionów złotych rocznie. Za możliwość korzystania z 8 tysięcy punktów Poczty Polskiej w całym kraju, InPost proponuje też Poczcie udostępnienie własnej sieci, opartej głównie na kioskach Ruchu. Współpraca giganta z prywatnymi firmami byłaby korzystna dla klientów - wszystkie przesyłki mogliby odbierać w jednym miejscu.
Prezes Poczty Polskiej, Jerzy Jóźkowiak deklaruje, że jest otwarty na współpracę z innymi operatorami. Oferta InPostu jest analizowana. Trwają też rozmowy. Wcześniejsze, rozpoczęte półtora roku temu nie przyniosły rozwiązania. Od 1 stycznia 2013 roku rynek pocztowy jest zliberalizowany. Do końca przyszłego roku dawny państwowy monopolista, Poczta Polska, jest zobowiązany do utrzymania ogólnopolskiej sieci i świadczenia usług powszechnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)