Autopromocja

Okręty podwodne: Zakup albo leasing

okręt podwodny
– Jeśli miałbym oceniać szanse, to najbardziej prawdopodobny jest wspólny zakup z Norwegami. Mniej prawdopodobne niepodjęcie decyzji. Jeszcze mniej – mocne wejście w projekt szwedzki – mówi nam rozmówca z resortu obrony. ShutterStock
13 grudnia 2016

W najbliższych tygodniach zapadną rozstrzygnięcia w kwestii nowych jednostek. Trzy łodzie kosztować nas będą między 8 a 10 mld zł.

Plan modernizacji technicznej Wojska Polskiego przewiduje zakup trzech jednostek. Od co najmniej 2013 r. jedną z rozważanych możliwości są wspólne zakupy z Norwegią. Podczas ich niedawnej wizyty w Inspektoracie Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej padł jasny komunikat: oczekujemy decyzji Polski w tej sprawie w ciągu najbliższych tygodni. Nieoficjalnie mówi się o tym, że jeśli chcemy kupować wspólnie z Norwegami, musimy potwierdzić tę wolę do końca stycznia. Później Skandynawowie ruszą dalej ze swoją procedurą, nie oglądając się na nas. W wywiadzie dla Defense News norweska minister obrony Ine Marie Eriksen Soreide stwierdziła, że odpowiednie dokumenty dotyczące zakupu OP niebawem trafią do parlamentu, który ma zatwierdzić wymagania techniczne. Później rozpoczną się właściwe negocjacje z dwoma wytypowanymi już oferentami: francuskim DCNS i niemieckim Thyssen Krupp Marine Services.

Jak to wygląda w Polsce? – Trwa faza analityczno-koncepcyjna (FAK), w ramach której rozważane są różne sposoby pozyskania, w tym wspólny zakup z innymi państwami. Termin zakupu będzie zależał od jego sposobu. Szacuje się, że pozyskanie pierwszego okrętu powinno być możliwe ok. roku 2024 – poinformowano nas w Centrum Operacyjnym MON.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.