Autopromocja

Teheran straszy, ropa rośnie, Unia się nie boi

Pole naftowe
Pole naftoweShutterStock
29 grudnia 2011

Wraz z eskalacją napięcia wokół cieśniny Ormuz na światowych rynkach rośnie cena ropy. Wczoraj baryłka Brent na giełdzie w Londynie wyceniana była na 108,95 dolarów. Według Merryll Lynch w razie zablokowania cieśniny surowiec zdrożeje o 40 proc.

Obecnie Teheran prowadzi manewry wojskowe w rejonie Ormuzu, przez który przechodzi jedna trzecia ropy, jaką przewozi światowa żegluga morska. Zamknięcie ruchu tankowców byłoby dla Iranu „łatwiejsze niż wypicie szklanki wody” – oświadczył wczoraj dowódca irańskiej marynarki wojennej admirał Habibollah Sajjari. To odpowiedź na sankcje, które na Teheran za jego program atomowy planuje nałożyć Unia Europejska. – UE nie zrezygnuje z sankcji gospodarczych wobec Iranu, mimo gróźb Teheranu, że zareaguje na takie naciski zamknięciem cieśniny Ormuz – oświadczył wczoraj rzecznik szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton, Michael Mann.

Również wczoraj Francja wezwała Iran, by zgodnie z prawem międzynarodowym nie ingerował w swobodę ruchu statków przez Ormuz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.