Trendy w branżach: motoryzacja. Na polskim rynku samochodowym doszło do zderzenia dwóch kultur biznesowych: korporacyjnej, reprezentowanej przez importerów, oraz firm rodzinnych po stronie dilerów.
Jak mówi Tadeusz Dudojć, właściciel Euro Centrum Tadeusz ze Szczecina, w firmach importerskich nie ma już siwych głów, które wcześniej łagodziły konflikty. Młode wilki na biznes samochodowy patrzą tylko przez pryzmat tabel. Liczy się tylko sprzedaż. Ale młode wilki twierdzą, że starsze pokolenie musi zmienić podejście albo odejść, bo złote lata w handlu samochodami już nie wrócą.
Większość firm dilerskich wciąż jest kontrolowana przez dawnych właścicieli warsztatów samochodowych czy lakierniczych. W latach 80. zaczęli handlować samochodami z Zachodu. Sprzedawało się ich mało, ale marże były nawet dziesięciokrotnie wyższe od obecnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.