Systemy bankowe są coraz bardziej skomplikowane, lawinowo przybywa klientów, a banki oszczędzają. Dlatego awarie bankomatów, zdublowane przelewy czy niedostępność e-konta to coś, do czego klienci banków muszą się przyzwyczaić.
Ostatnie dni przejdą do historii jako jeden z najmroczniejszych okresów w historii polskiej bankowości elektronicznej, która uchodziła za jedną z najlepszych i najnowocześniejszych w Europie. Właściwie codziennie jakiś duży bank miał poważne problemy techniczne.
Zaczęło się w ubiegły poniedziałek od mBanku, w którym klienci dostawali przelewy z błędnymi nazwami nadawców, odbiorców i tytułem operacji. Natychmiast zapchała się infolinia od telefonów przerażonych klientów. Następnego dnia zawiódł system w ING Banku Śląskim. Przez blisko cztery godziny nie działały bankomaty, karty, konta. W środę nie można było korzystać z internetowych kont w Kredyt Banku. Na tym się nie skończyło. W kolejnych dniach awarie dotknęły Pekao SA i Volkswagen Banku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.