Posiadacze polis czy lokat w amerykańskich instytucjach finansowych z niepokojem patrzą na doniesienia o kolejnych miliardach potrzebnych do uratowania AIG. Na szczęście - przynajmniej na razie - kłopoty za oceanem nie wpływają na polskie firmy.
Nasze prawo istotnie ogranicza kwoty, jakie spółki-matki mogłyby wytransferować np. w celu ratowania swoich bilansów. A na razie np. wskaźniki bezpieczeństwa ubezpieczycieli z amerykańskim rodowodem są pokryte z nadwyżką. Trzeba też pamiętać, że pochopne decyzje, np. w przypadku polis na życie, mogą skutkować stratą. Dodatkowo aktywa w postaci m.in. polskich spółek, mogą być łakomym kąskiem dla innych instytucji finansowych. Dlatego - jeśli rozwój sytuacji potoczy się niekorzystnie - prawdopodobnym scenariuszem jest przejęcie przez firmę, która będzie nowym gwarantem wypłacalności.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)