Miał być „Marksem naszych czasów” i murowanym kandydatem do Nagrody Nobla. Teraz okazuje się, że zachwyty nad nim były przedwczesne. Na jego główne tezy nie ma dowodów.
W kwietniu 2014 r. wydarzyło się coś niezwykłego. Coś, co według wielu miało zmienić świat. Ukazała się angielska edycja „Kapitału w XXI w.” autorstwa francuskiego ekonomisty Thomasa Piketty’ego. Cóż takiego rewolucyjnego się w niej znajduje? Nowe i, jak mówiono, przełomowe wyjaśnienie rosnących w ostatnich dekadach nierówności społecznych.
Autopromocja
Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN DGP
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.