Zapowiedź interwencji na chwilę wzmocniła złotego

23 listopada 2011

Wystarczyła słowna interwencja członka zarządu NBP, by złoty się umocnił w stosunku do euro i dolara. Niestety, optymizmu nie starczyło inwestorom na długo.

– Przeciwdziałanie przez NBP niekorzystnym tendencjom na rynku walutowym jest nadal bardzo prawdopodobne – powiedział wczoraj rano Witold Koziński, wiceprezes NBP. Na efekt jego słów nie trzeba było długo czekać. Dolar natychmiast zjechał z poziomu 3,31 zł do 3,27 zł, a euro z 4,46 zł do 4,43 zł. Nawet frank szwajcarski stracił 2 grosze i przez chwilę kosztował 3,58 zł. – Wypowiedź wiceprezesa NBP odczytujemy jako kolejny, po ostatnich wypowiedziach prezesa banku centralnego prof. Marka Belki, sygnał gotowości banku centralnego do interwencji. Ich celem będzie umocnienie złotego w przypadku nasilenia się spekulacji na jego osłabienie – ocenia Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku. Prognozuje, że na koniec roku euro osłabi się do 4,36 zł.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.