W porównaniu z czasem koniunktury z ubiegłego roku ceny węgla mocno spadły. W perspektywie jest jednak możliwość poprawy sytuacji, głównie za sprawą większego zapotrzebowania ze strony rynku chińskiego.
Jest szansa, że rynek węgla energetycznego będzie się odbudowywał od 2011 roku. Głównie dzięki zwiększonemu zapotrzebowaniu ze strony takich rynków jak Indie, Chiny, Indonezja czy Wietnam. Również ceny węgla powinny pójść w górę. Mało prawdopodobne jednak, by osiągnęły taki poziom jak w 2008 roku. Przed przewidywanym wzrostem cen węgla nie są wykluczone jego wahania, w tym niewielkie spadki.
Ostro w dół
W czerwcu 2008 r. ceny węgla były naprawdę wysokie. W portach ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) za tonę węgla energetycznego płacono przeszło 200 dolarów. Natomiast za tonę węgla koksowego w ubiegłym roku płacono nawet i ponad 300 dolarów. Zdaniem Jerzego Markowskiego, byłego wiceministra gospodarki, ówczesne ceny były przeszacowane i trudno się spodziewać, by powróciły do poziomu sprzed dekoniunktury.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.