Piasecki: Mały biznes górą. I to mimo wszystko

Marcin Piasecki
Marcin PiaseckiDGP
29 czerwca 2011

Polscy mali przedsiębiorcy radzą sobie coraz lepiej. Dzieje się tak, nawet gdy z ich grona wyłączy się samozatrudnionych. I dzieje się tak nawet w czasach dosyć mocno różniących się od okresów rozpędzonej koniunktury.

To jasne, że rynek stanowi podstawowe wyzwanie dla polskiego małego biznesu. I tutaj trudno robić coś innego, niż chwalić przedsiębiorców. Eksperci wyliczają: nasze małe firmy są coraz lepiej przygotowane do prowadzenia biznesu, coraz bardziej elastyczne w zmieniających się warunkach, coraz skuteczniejsze w znajdowaniu sposobów na finansowanie inwestycji, wreszcie – mają coraz lepszy kontakt z klientami.

Jest jednak jeszcze jeden powód, by chwalić przedsiębiorców. Osiągają coraz lepsze wyniki, gdy warunki do prowadzenia biznesu poprawiają się bardzo powoli. Począwszy od kwestii infrastruktury, a na funkcjonowaniu administracji publicznej kończąc. Do tego dochodzi sprawa kiepskiej jakości lub wręcz absurdalnych przepisów prawnych – jednak jeden z polskich smutnych paradoksów polega na tym, że za brak skrupulatnego przestrzegania wziętego czasem z kosmosu prawa w skrajnych przypadkach można się pożegnać z prowadzeniem biznesu.

Pozostało 28% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.