Coraz więcej przyciśniętych długami zagranicznych potentatów będzie wystawiać na sprzedaż polskie spółki córki. Oby tylko politycy nie wrócili do pomysłów z okazyjnym odkupem przez polski kapitał.
Belgijski KBC znalazł się pod ścianą. Musi rozliczyć się z 7 mld euro, które dostał od rządu w czasie kryzysu. I znalazł sposób – jak właśnie poinformował, sprzedaje Kredyt Bank i ubezpieczeniową Wartę. Według nieoficjalnych informacji kupca na Millennium szuka też portugalski BCP, podobnie niemiecki Commerzbank ma rozważać pozbycie się BRE. Powody są podobne – długi i konieczność poprawy płynności finansowej. Podniesienie kapitału w obecnej sytuacji na rynkach finansowych to dość karkołomne zadanie (zwłaszcza dla Portugalczyków), lepiej więc znaleźć branżowego kupca na część aktywów. A te w szybko rozwijającej się Polsce stały się cenne.
Najpoważniejszymi pretendentami będą zapewne banki, które jeszcze nie zakotwiczyły mocno na naszym rynku, np. BNP Paribas czy Deutsche Bank. Wiele mogłyby też zyskać średniaki, takie jak BPH, skokowo zwiększając swój zasięg działania. Problematyczny jest zysk największych krajowych banków. Są duże i byłyby tylko trochę większe. Ale kto wie, może i one znajdą tu jakieś synergie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.