Autopromocja

Bałtyk: Turyści uciekli z plaży do miasta

Gdańsk nocą, mat. shutterstock
GdanskShutterStock
1 sierpnia 2011

Właściciele hoteli, pensjonatów i prywatnych kwater nie narzekają na brak turystów - twierdzi Wojciech Kreft, dyrektor Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Gdańsku. Zdania ich właścicieli są jednak podzielone. Nadbałtycka branża turystyczna robi dobrą minę do złej gry?

– Chociaż pogoda na Wybrzeżu nie sprzyja opalaniu, to turystów wcale nie jest mniej niż w poprzednich sezonach letnich. O bessie nie ma mowy – twierdzi Kreft. Dodaje, że choć niektóre plaże rzeczywiście świecą pustkami, to zyskują na tym właściciele innych atrakcji oraz same miasta. Nie niepogodzie ma np. zyskiwać Trójmiasto, gdzie turyści korzystają z basenów i innych rozrywek, czy choćby zwiedzają Gdańsk, Gdynię i Sopot. – Może być tylko niewielki procent osób, które nie przyjechały lub skróciły pobyt z powodu pogody – uważa Kreft.

W dużych ośrodkach wypoczynkowych rzeczywiście większość miejsc jest zajęta, choć turyści głównie snują się po sklepach i barach. Ale już w małych kwaterach słychać utyskiwania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.