RZĄD W POTRZASKU między Rosją a Komisją Europejską z powodu nowej umowy z Gazpromem. Jeśli ją podpiszemy, mogą nam grozić proces w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości i wysokie kary – twierdzi rzecznik w Brukseli
W przyszłym tygodniu do Brukseli leci rządowa delegacja z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem. Będzie szukał kompromisu z komisarzem ds. energii Guentherem Oettingerem.
Bruksela nie zgadza się, aby w umowie z Rosją z góry była ustalona aż do 2045 roku wysokość stawek za tranzyt gazu. KE domaga się, aby warunki przesyłu surowca ustalał niezależny od Gazpromu i PGNiG operator. Powinien móc zarobić na tej operacji na tyle dużo, by móc inwestować w modernizację sieci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.