Autopromocja

Państwo polskie najbardziej dociska najmniejszych. Od krajów przyjaznych podatkowo dzieli nas przepaść

podatki
Ustrój, w którym żyjemy, to ani socjalizm, ani kapitalizm, ani autorytaryzm, ani prawdziwa demokracja. Można go nazwać systemem urzędniczo koncesjonowanej wolnościShutterStock
11 stycznia 2019

Nasze państwo stworzyło system opresji wobec maluczkich, zaś rządowa pomoc najsłabszym to najczęściej działania pozorowane albo im szkodzące.

System może i dobry, ale ludzie to nie – taki ton pobrzmiewał w komentarzach dotyczących zeszłorocznej historii dwóch urzędniczek skarbowych z Bartoszyc, które sprowokowały mechanika do „nielegalnej” wymiany żarówki w ich aucie.

Za przyjęcie po godzinach pracy wynagrodzenia w wysokości 10 zł i niewydanie paragonu chciały ukarać go mandatem w wysokości 500 zł. Uznały, że kierowała nim nie życzliwość, lecz chciwość i chęć oszukania państwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.