Nasze państwo stworzyło system opresji wobec maluczkich, zaś rządowa pomoc najsłabszym to najczęściej działania pozorowane albo im szkodzące.
Skrót artykułu
System może i dobry, ale ludzie to nie – taki ton pobrzmiewał w komentarzach dotyczących zeszłorocznej historii dwóch urzędniczek skarbowych z Bartoszyc, które sprowokowały mechanika do „nielegalnej” wymiany żarówki w ich aucie.
Za przyjęcie po godzinach pracy wynagrodzenia w wysokości 10 zł i niewydanie paragonu chciały ukarać go mandatem w wysokości 500 zł. Uznały, że kierowała nim nie życzliwość, lecz chciwość i chęć oszukania państwa.
Pozostało 97% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.