Komentarz redakcji: Gorzka wolność ale na swoim

Mikołaj Wójcik
Mikołaj WójcikDGP
15 czerwca 2010

Znam człowieka, który jeszcze przed upadkiem komuny powiedział sobie, że nigdy nie pójdzie pracować do kogoś. Przez lata imał się różnych zawodów, ale zawsze był to własny biznes. Czasem przynosił pieniądze, czasem straty. Czasem wiązał się z dużym ryzykiem, bo na utrzymaniu miał sporą rodzinę. Często ze stresem, czy starczy na życie. Ale nigdy nie żałował swojego wyboru. Powtarzał, że musi czuć się wolny.

Nierzadko ta wolność na swoim jest pozorna. Człowiek staje się niewolnikiem terminów płacenia składek ZUS czy podatku VAT. Krępujących wolność przepisów i nieprzychylnych urzędników. Państwo traktuje go bardziej podejrzliwie niż każdego z zastępu pracowników najemnych. A jednak przemy do tej, choćby namiastki, niezależności.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.