Autopromocja

Valls grozi niepowodzeniem rozmów o TTIP bez spełnienia warunków Francji

TTIP
TTIP docelowo ma wykraczać dużo dalej niż dotychczasowe porozumienia handlowe, polegające na redukcji stawek celnych.ShutterStock
26 kwietnia 2016

Premier Francji Manuel Valls ostrzegł we wtorek, że trwające rozmowy o porozumieniu o wolnym handlu (TTIP) między UE a USA nie zakończą się sukcesem, jeśli nie zostaną spełnione warunki Francji dotyczące wysokich standardów zdrowia i środowiska.

"Chcę być bardzo jasny: (negocjacje) nie mogą się udać bez zagwarantowania, że poziom wymagań, jaki mamy we Francji w zakresie zdrowia i środowiska (...) zostanie utrzymany" - powiedział Valls podczas przemówienia na rządowej konferencji poświęconej środowisku naturalnemu.

"Dziś jesteśmy jeszcze bardzo daleko od tego" - podkreślił.

We Francji żywe są obawy, wyrażane głównie przez organizacje pozarządowe, że na skutek porozumienia TTIP ucierpi rodzima branża rolna, a w celu obniżenia kosztów dla producentów po obu stronach Atlantyku obniży się też standardy zdrowotne i środowiskowe, na czym ucierpią obywatele.

Również we wtorek francuski sekretarz stanu ds. handlu zagranicznego Matthias Fekl, który odpowiada za negocjacje TTIP z ramienia Francji, ocenił, że perspektywa zawarcia porozumienia się oddala.

"Ani we Francji ani w Europie nie ma parcia, by podpisać byle co za wszelką cenę" - powiedział w telewizji RTL. Wyraził też przekonanie, że do porozumienia nie dojdzie w tym roku.

Z kolei przebywający w Hanowerze francuski minister gospodarki Emmanuel Macron postulował, by porozumienie było "całościowe, ambitne i nienarażające na szwank francuskich interesów". "Nie chodzi o nic pilnego" - dodał.

Planowane transatlantyckie partnerstwo handlowe i inwestycyjne (TTIP), jak oficjalnie nazywana jest przyszła umowa o wolnym handlu między Unią a USA, ma doprowadzić do stworzenia największej strefy wolnego handlu na świecie.

TTIP docelowo ma wykraczać dużo dalej niż dotychczasowe porozumienia handlowe, polegające na redukcji stawek celnych. Umowa w swych założeniach przewiduje usunięcie barier regulacyjnych czy wzajemne uznawanie standardów w celu obniżenia kosztów dla eksporterów, importerów i inwestorów.

Wartość wzajemnych obrotów handlowych między UE a Stanami Zjednoczonymi osiąga każdego dnia 2 mld euro. Komisja Europejska szacuje, że dzięki umowie handlowej z USA gospodarka Unii może zyskać 119 mld euro rocznie (0,5 proc. PKB).

W 2013 roku Francja zagroziła zablokowaniem rozpoczęcia negocjacji handlowych z USA, domagając się wyłączenia z nich usług audiowizualnych.

Paryż obawia się, że liberalizacja handlu z USA w tym sektorze zagroziłaby tzw. wyjątkowi kulturalnemu, który pozwala państwom UE wprowadzać ograniczenia importu produktów branży filmowej, muzycznej i telewizyjnej, oraz otworzyłaby drogę do ekspansji potężnej amerykańskiej branży filmowej i muzycznej na europejskim rynku.

W tej sprawie osiągnięto jednak kompromis, który przewiduje, że usługi audiowizualne będą tymczasowo wyłączone z mandatu negocjacyjnego, później jednak również one będą przedmiotem rozmów, jeśli tylko Komisja Europejska przedstawi stosowną propozycję, którą zaakceptują wszystkie kraje UE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.