Spór o kształt funduszy stabilizacyjnych. Niemcy nie zgadzają się, aby europejski instrument stabilności finansowej działał poza kontrolą krajów unii walutowej. Europejski Urząd Bankowy chce przyznać mu autonomię
Banki w strefie euro należy dokapitalizować a Europejski Instrument Stabilności Finansowej (EFSF) powinien mieć prawo do bezpośredniego przekazywania im funduszy. Takie propozycje znajdą się w rekomendacji Europejskiego Urzędu Bankowego (EBA), która zostanie podana do wiadomości w przyszłym tygodniu. Propozycję EBA popiera szef Europejskiego Banku Centralnego. – EFSF powinien otrzymać jak największą swobodę działania, zarówno jeśli chodzi o ilość wydanych pieniędzy, jak i ich przeznaczenie – przekonuje Jean-Claude Trichet. Także szefowa MFW Christine Lagarde w niedzielnym wystąpieniu w USA uznała, że europejskie banki potrzebują dokapitalizowania.
Tymczasem przed przewidzianym na koniec września głosowaniem w Bundestagu nad nowymi uprawnieniami EFSF kanclerz Angela Merkel proponuje coś zupełnie odwrotnego: zacieśnienie kontroli parlamentów unii walutowej nad EFSF, a nie zwiększenie tylnymi drzwiami jego uprawnień. Docenienie parlamentów ma pomóc w pozyskaniu poparcia tych posłów CDU/CSU, którzy kwestionują nowe zasady działania EFSF.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.