Zimą gaz dostarczany do Polski może zdrożeć o ponad 38 proc.
W grudniu 1000 m sześc. gazu wysyłanego do UE może kosztować nawet 500 dol. – ostrzega Aleksiej Miller, prezes Gazpromu. Według cytowanego przez rosyjską agencję Interfax szefa koncernu, który dostarcza do Polski ponad 70 proc. potrzebnego nam surowca, to nie koniec rekordów. Może być jeszcze drożej.
Dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa to bardzo zła prognoza. Dziś spółka za importowany z Rosji surowiec płaci około 360 dol. za 1000 m sześc. Zapowiedziana przez Gazprom na koniec roku podwyżka oznaczać będzie wzrost ceny o 140 dol., czyli około 38 proc. – Ostatni raz z takimi cenami mieliśmy do czynienia pod koniec 2008 r. – mówi Andrzej Szczęśniak, niezależny analityk rynku paliw.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.