Autopromocja

Niespodzianki w projekcie budżetu na 2017 rok

pieniądze, finanse, budżet
W finalnej wersji rządowego projektu ustawy budżetowej na 2017 r. plan wydatków wynosi 384,8 mld zł. To o niemal 1,4 mld zł więcej niż w dokumencie przyjętym przez rząd pod koniec sierpnia. ShutterStock
6 października 2016

Na przestrzeni zaledwie miesiąca sporo się zmieniło w planie wydatków i dochodów. Likwidacja resortu skarbu pozwoli zaoszczędzić prawie 30 mln zł. Tyle że jednocześnie niemal dwa razy większą sumę zarezerwowano na „realizację zadań w związku z likwidacją Ministerstwa Skarbu Państwa”.

2684708-i02-2016-194-00000020a.jpg

W finalnej wersji rządowego projektu ustawy budżetowej na 2017 r. plan wydatków wynosi 384,8 mld zł. To o niemal 1,4 mld zł więcej niż w dokumencie przyjętym przez rząd pod koniec sierpnia. Przesunięć w planie wydatków było jednak więcej. W sumie na kwotę przekraczającą 3 mld zł. Z tego ponad 1,2 mln zł to cięcia, które pozwoliły na sfinansowanie innych kosztów.

Największe zmiany dotyczyły rezerw celowych. Ich łączna kwota urosła o ok. 680 mln zł, do 23,7 mld zł. Ale niektóre pozycje wypadły lub mocno je ograniczono. Na „uzupełnienie środków na wypłatę i waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych” przeznaczona jest teraz kwota 836 mln zł. W sierpniu rząd był gotów wydać 1,7 mld zł. Wtedy zaznaczano, że 1,4 mld zł ma pójść na jednorazowe dodatki dla emerytów i rencistów. Zmieniła się jednak koncepcja – żeby poprawić byt otrzymujących świadczenia, minimalna emerytura ma wzrosnąć do tysiąca złotych. O 352 mln zł, do niespełna 1,4 mld zł, ograniczono środki na zwiększenie dostępności wychowania przedszkolnego. Po drugiej stronie jest jednak wzrost o 418 mln zł oświatowej części subwencji ogólnej dla samorządów.

Na liście rezerw celowych mamy też ograniczenie o niemal 350 mln zł, do niespełna 430 mln zł, dofinansowania świadczeń wysokospecjalistycznych (m.in. w zdrowiu) czy spadek o 106 mln zł, do 384,5 mln zł, pieniędzy „na zmiany systemowe i niektóre zmiany organizacyjne”, które obejmują m.in. zadania związane z odbudową dochodów budżetu państwa.

Największy wzrost dotyczy dofinansowania restrukturyzacji górnictwa. Tu w sierpniu planowano rezerwę w wysokości 912 mln zł. Teraz ta kwota sięga już 2,1 mld zł. O 600 mln zł, do niemal 1,3 mld zł, urosła z kolei kwota na realizację ustaw o świadczeniach rodzinnych, o pomocy osobom uprawnionym do alimentów itp. W rezerwach pojawiły się też pieniądze na modernizację Służby Więziennej (120 mln zł) czy na program modernizacji policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu (280 mln).

Rezerwy urosły także dzięki innym ruchom. Gdy zapytaliśmy, dlaczego z projektu budżetu wypadły zapisane w części „kancelaria premiera” dotacje dla Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, Ośrodka Studiów Wschodnich czy Polskiej Agencji Kosmicznej, z biura prasowego Ministerstwa Finansów otrzymaliśmy odpowiedź: „Decyzją Rady Ministrów w projekcie ustawy budżetowej na rok 2017 budżet części 16 – Kancelaria Prezesa Rady Ministrów został pomniejszony o kwotę 30 964 tys. zł z przeznaczeniem na dotacje dla Ośrodka Studiów Wschodnich, Polskiej Agencji Kosmicznej, Krajowej Szkoły Administracji Publicznej oraz Instytutu Zachodniego i utworzona została rezerwa celowa nazwana »Dotacje dla jednostek nadzorowanych przez Prezesa Rady Ministrów«”. Ani resort finansów, ani kancelaria premiera nie wyjaśniły powodów tej zmiany. – To nie gwarantuje nam ciągłości finansowania – obawia się jednak przedstawiciel jednej z tych instytucji.

Stworzenie takiej rezerwy spowodowało jednak, że premier Beata Szydło może się pochwalić, iż budżet jej urzędu zmniejszono w porównaniu z pierwotnymi planami ze 164 do 133 mln zł.

Podobnie jak w przypadku likwidacji resortu skarbu. W pierwotnym planie wydatków państwa na jego funkcjonowanie przeznaczono niemal 29 mln zł. Teraz tej kwoty już nie ma. Ale za to pojawiła się rezerwa „wydatki na realizację zadań w związku z likwidacją Ministerstwa Skarbu Państwa, w tym na wykonywanie przez inne podmioty sektora finansów publicznych obecnych kompetencji Ministra Skarbu Państwa po likwidacji urzędu”. Jej wartość: prawie 56,7 mln zł. Być może to nie wszystkie wydatki związane z nadzorem nad państwowymi spółkami. W resorcie energii, który odpowiada za kontrolę nad firmami paliwowymi i energetycznymi, plan wydatków powiększono w ciągu miesiąca o 1,5 mln zł, do 47,1 mln.

Z nowego projektu ustawy budżetowej zniknęła też obecna od lat pozycja: 20 mln dofinansowania dla barów mlecznych. – Wydatki na bary mleczne zostały zaplanowane w roku 2017 w rezerwie celowej poz. 44 – „Dofinansowanie realizacji niektórych zadań kontynuowanych, w tym kosztów świadczeń wysokospecjalistycznych”, w kwocie 18 mln zł – przekazało nam Ministerstwo Finansów. To ta rezerwa, której kwotę obniżono w porównaniu z sierpniowym projektem o prawie 350 mln zł.

Dwoma ministerstwami, które w finalnym projekcie uzyskały więcej pieniędzy niż we wstępnej wersji z sierpnia, są resorty nauki i kultury. Nakłady na naukę powiększono o 230 mln zł. Dodatkowe niemal 150 mln zł pójdzie na działalność statutową i inwestycyjną jednostek naukowych, 146 mln na Narodowe Centrum Nauki, a 100 mln zł na współpracę naukową z zagranicą (o 45 mln zł ograniczono natomiast budżet Narodowego Centrum Badań i Rozwoju).

O 209 mln zł wzrósł z kolei budżet działu „kultura i ochrona dziedzictwa narodowego”. Przykładowo 51 mln zł więcej otrzymają muzea, 42 mln – centra kultury i sztuki, 13,4 mln zł – teatry. Niecałe 36 mln zł wygospodarowano na szkoły artystyczne.

Na etapie prac sejmowych zmiany w budżecie mogą wnosić posłowie. Nie mogą oni jednak zwiększyć deficytu, który rząd zaplanował na poziomie 59,3 mld zł, tzn. proponując wydatki, muszą wskazać źródło ich finansowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.