Polskie banki powinny trafić w ręce zachodnich inwestorów czy zostać w polskich rękach – trwa dyskusja po ostrzeżeniach prof. Leszka Balcerowicza przed groźnymi nacjonalizacyjnymi tendencjami w kontekście oferty PKO BP na zakup BZ WBK
Proces sprzedaży banku BZ WBK wchodzi w decydującą fazę. Jednym z potencjalnych kupujących będzie PKO BP, największy polski bank kontrolowany przez rząd. Warto się zastanowić, czy przejęcie BZ WBK przez PKO BP ma sens, pod jakimi warunkami i w jakim celu.
Poza nielicznymi rynkami niszowymi, jak okna dachowe, krzesła, pianki i kleje budowlane, gry komputerowe, parówki i kilka innych, polski kapitał jest prawie nieobecny na rynkach międzynarodowych. Nie ma ani jednego przykładu polskiej marki, która byłaby obecna w świadomości globalnego czy europejskiego konsumenta. W wielu krajach rodzimy kapitał jest aktywnie wspierany przez rządy, co więcej, firmy sektora prywatnego realizują ważne cele strategiczne kraju. Piszę o tym, bo pojawia się niepowtarzalna okazja, aby polska marka sektora finansowego stała się marką europejską lub nawet globalną w najbliższej dekadzie. Oczywiście możemy tę szansę wykorzystać lub zmarnować. Ponieważ w Polsce myślenia strategicznego na poziomie rządu nie ma i nigdy nie było, takie szanse często przechodzą nam koło nosa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.