Sprawa kapitału zagranicznego jest zawsze demonizowana. Rządy albo uważają ten kapitał za tak potrzebny jak powietrze, że gotowe są mu dawać uprzywilejowaną pozycję, dyskryminując jednocześnie własnych przedsiębiorców, albo też, popadając w drugą skrajność, uważają go za zagrożenie dla naszych branż, chociażby takich jak bankowość.
Jest to schizofreniczne rozdwojenie jaźni rządu, skoro z jednej strony w tym samym czasie można dawać olbrzymie pieniądze firmom zagranicznym za to, że przez moment będą w Polsce, a z drugiej strony ograniczać aktywność zagranicznego kapitału w niektórych branżach, twierdząc, że może być zagrożeniem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.