Sadowski: Nieważne, kto jest właścicielem banku

21 lipca 2010

Sprawa kapitału zagranicznego jest zawsze demonizowana. Rządy albo uważają ten kapitał za tak potrzebny jak powietrze, że gotowe są mu dawać uprzywilejowaną pozycję, dyskryminując jednocześnie własnych przedsiębiorców, albo też, popadając w drugą skrajność, uważają go za zagrożenie dla naszych branż, chociażby takich jak bankowość.

Jest to schizofreniczne rozdwojenie jaźni rządu, skoro z jednej strony w tym samym czasie można dawać olbrzymie pieniądze firmom zagranicznym za to, że przez moment będą w Polsce, a z drugiej strony ograniczać aktywność zagranicznego kapitału w niektórych branżach, twierdząc, że może być zagrożeniem.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.