Polska nadal zaprzecza prawom ekonomii: wzrost gospodarczy ma się dobrze, bezrobocie spada, konsumpcja jest prężna, lecz inwestycje – najważniejszy czynnik gwarantujący stabilny wzrost PKB – pozostają na niskim poziomie. Są teraz najniższe od połowy lat 90., kiedy zaczął się okres stagnacji i bezrobocia. Choć perspektywy są dzisiaj bardziej optymistyczne niż dwie dekady temu, to jeśli inwestycje nie zwiększą się, prawa ekonomii znów nieubłaganie dadzą o sobie znać.
Polska gospodarka w ostatnich latach nabrała pędu dzięki dwóm znacznym (i bezprecedensowym) zastrzykom środków publicznych. Ostatnio miliony rodzin otrzymały świadczenie socjalne w postaci 500+. To pierwsza od ponad ćwierć wieku poważna akcja redystrybucji dochodów, która w połączeniu ze wzrostem pensji i zmniejszeniem bezrobocia pomogła zwiększyć konsumpcję oraz wzrost gospodarczy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.