500 tys. polaków odwiedziło już w tym roku Egipt, dając zarobić tamtejszym hotelarzom i sklepikarzom około 500 mln dolarów. Tymczasem afrykańskiemu państwu rośnie silny konkurent – w kolejce po nasze pieniądze ustawił się Izrael
Izrael przyznaje, że odkrył w Polsce potencjał, obserwując to, co dzieje się na plażach Egiptu czy Tunezji. Dlatego tamtejsze ministerstwo turystyki w końcu października ruszyło z kampanią reklamową promującą kraj na 200 billboardach w największych polskich miastach, Łodzi, Katowicach, Warszawie, Krakowie. Łącznie wyda na ten cel 400 tys. euro. W porównaniu z Egiptem nie jest to dużo, ale – jak zapewnia – to dopiero początek.
– Z naszych szacunków wynika, że w tym roku odwiedzi nas 135 tys. Polaków – mówi Yehudy Shena z resortu turystyki Izraela. I dodaje, że w 2011 r. liczba ta powinna się zwiększyć do 160 tys. Tylu z nas wyjeżdża do Chorwacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.